sobota, 11 lutego 2017

STRAŻNICZKA KSIĄŻEK, CZYLI COŚ DLA KAŻDEGO KSIĄŻKOHOLIKA

Hejo! Dzisiaj mam dla Was pierwszą recenzję na moim blogu i mam nadzieję, że nie ostatnią:) Książkę skończyłam dosłownie parę minut temu wie wrażenia są świeżutkie. Nie przedłużając zaczynajmy!

Opis wydawniczy: Podróżować na grzbiecie Shere Khana przez „Księgę dżungli”, u boku Werthera Goethego walczyć z czarownicami z Makbeta, a wraz z Elisabeth Bennet wzdychać do Mr. Darcy’ego
Amy nie myślała, że kiedyś będzie tak blisko bohaterów swoich ulubionych książek, że będzie umiała tak głęboko zanurzyć się w każdą z opowieści, o przeżywaniu których niejednokrotnie marzyła, pochłaniając je jednym tchem. Teraz z zapałem korzysta ze swojej nowej umiejętności – aż okazuje się, że w świecie literatury panuje kompletny chaos i nic nie jest takie, jakie być powinno.
 
Jeżeli chodzi o "Strażniczkę książek", gdy tylko dowiedziałam się o tej książce pomyślałam: Muszę ją przeczytać, po prostu muszę! Miałam nadzieję, że przy tej powieści będę mogła oderwać się od innych cięższych lektur, ale nie wróżyłam cudu. A cudem bezapelacyjnie jest! Gdy tak czytałam o Amy(mojej imienniczce zresztą) pewnymi momentami naprawdę sądziłam, że jestem tam z nią i przeżywam literackie niułanse razem z nią.
 
 
Moim zdaniem książka pokazuje, że pewnych rzeczy nie możemy "przeskoczyć", ponieważ są nam gdzieś tam zapisane. I chociaż bardzo chcielibyśmy odpocząć od jednego problemu to nagle pojawia się drugi równie ważny, a nawet ważniejszy. Powieść mówi też nam o tym, że inni, nawet bliscy, nie mogą zbytnio wpłynąć na nasze życie. W szczególności na decyzję jakich jesteśmy całkowicie pewni. Książka pokazała mi, że nie warto przejmować się problemami, na które całkiem nie mamy wpływu i wystarczy żyć tu i teraz, a szczęście mamy gwarantowane.
 
 
"Strażniczka książek" jest powieścią, która uważam, że każdy książkoholik powinien przeczytać, ale myślę, że byłaby to idealna lektura dla osób, które chcą zacząć przygodę z literaturą. Jak i tez dla tych, którzy poważnie zastanawiają się nad rzuceniem jej.
 
Dajcie znać w komentarzach czy czytaliście, jeśli tak to jak wrażenia? Napiszcie czy recenzja wyszła tak tragicznie jak mi się wydaje:) Do zobaczenia w kolejnym wpisie i do zaczytania!:)
 
 
Tytuł: "Strażniczka książek"
Autor: Mechthild Glaser
Liczba stron: 390
Data wydania: Warszawa 2016
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
 
zagubionawwersach
 
 
 
 
 

5 komentarzy :

  1. Czytałam już jakiś czas temu. Na prawdę fajna książka i również polecam, jeśli ktoś nie czytałam.
    >>alicce-alice.blogspot.com<<

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś widziałam tę okładkę i bardzo mi się spodobała, ale nie wiem, czy będę ją czytać. :)

    http://oddam-ci-ksiazke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcia przeczytam okladka mi sie spodobala ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam, ale dzięki Tobie na pewno po nią sięgnę :) Obserwuje😊

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.